Marketer

By 7 sierpnia 2012 s

Marketing internetowy to interakcja. To także, a może przede wszystkim, Web 2.0, ale równocześnie umiejętność oferowania użytkownikowi informacji, których potrzebuje. Treści, których nie odbierze jako nachalnej promocji, sam ich wyszuka i tym chętniej z nich skorzysta. Informacji sprofilowanych, dopasowanych do konkretnej grupy na bazie nie tylko danych socjoekonomicznych, ale przede wszystkim stylu życia. Reklama behawioralna jest kluczem. Sprzedaż internetowy to ciągłe zmiany i ciągła potrzeba znajdowania nowych kanałów dotarcia, nowych doświadczeń, które mogą stać się udziałem użytkownika. To nie tylko Facebook i banery, niemniej jednak szerokie, zintegrowane działania prowadzące do konkretnych celów. Sprzedaż internetowy opiera się aktualnie, w czasach „kultury obrazkowej”, na treściach audiowizualnych. Obraz to potęga. Nie można pominąć również SEO i SEM. Jak mówią „the best place to hide a dead body is page 2 of Google search results” 😉

Leave a Reply